14
Wrz

Prosić, apelować czy siąść i płakać?

on 14. Wrzesień 2011. Posted in Aktualności - Aktualności w bazach

(nie)krótki apel Mirka Kierepki:

Długo zbierałem się do napisania tego artykułu, gdyż wychowano mnie tak, abym wierzył w ludzi. Wiara w ludzi pozostała, ale coraz bardziej brakuje wiary w nurków. Jeszcze parę, może paręnaście lat temu, nurkowanie było sportem elitarnym. Spotykaliśmy się z ludźmi z różnych klubów w bardzo wielu miejscach nurkowych. Przypadki dewastacji obiektów podwodnych, a już na pewno kradzieże sprzętu, należały do absolutniej rzadkości.

To, co obserwuję od paru lat na Koparkach, woła o pomstę do nieba(!). Koparki, które widzą przyjeżdżający do nas po raz pierwszy, nie tak kiedyś wyglądały. Były to maszyny, które do końca swoich dni pracowały. Obecnie są zdewastowane do granic możliwości. 

Staramy się szanować naszych Klientów, ale to właśnie ci szanowani przez nas "nurkowie" potrafili posunąć się np. do kradzieży gąsienicy (której jeden element waży ponad 70 kg). Powybijane szyby w kabinach, pogięte blachy, zdewastowane wnętrza kabin operatorów - to obraz dzisiejszych koparek.

Na skutek miłosnego zawodu jednego z przyjaciół bazy zatopiliśmy w zbiorniku, specjalnie przygotowany i skrupulatnie oczyszczony z paliw i smarów, samochód BMW - był w idealnym stanie (czyli kompletny). Po trzech dniach piękne BMW nie miało kół z alu-felgami, znaczka firmowego oraz radia a na skórzanych fotelach ktoś sprawdzał ostrość noża. Nóż miał ostry – rozum tępy… za sprawą takich tępaków dzisiaj trudno rozpoznać jaka to była marka samochodu.

Był jeszcze rowerzysta, dzwon, dmuchana lala… Wszystko to zostało zniszczone i wylądowało na śmietniku.

Mimo tych wielu przykrych doświadczeń nadal wierzyłem, że to tylko nieliczne przypadki "chorych" nurków. Przecież większość jest normalna. Gdyby nie ci normalni nurkowie, to eksponatów na koparkach już dawno by nie było. W tym miejscu dziękuję im serdecznie.

Po namowach kolegów sprowadziliśmy na koparki kadłub samolotu AN2 . Przy renowacji pracowało wiele osób, poświęcając po kilkadziesiąt godzin swojego cennego czasu.. Ze szczątków samolotu powstała replika prawdziwego samolotu: z kołami, skrzydłami i śmigłem itd. Udostępniliśmy do zwiedzania wnętrze samolotu. Jednak pomni przykrych doświadczeń zamknęliśmy kabinę w której posadziliśmy szkielety pilotów. Po dwóch dniach szyby w kabinie zostały rozbite, odłamano dwa z czterech płatów śmigła, wybito reflektory na skrzydłach. Obecnie nawet owiewka nad pilotami została wyrwana i leży obok. Komu to q...a przeszkadzało?

A na dokładkę: co jakiś czas dochodzi do kradzieży sprzętu spod wiat oraz przywłaszczania sprzętu zagubionego pod wodą.

Oto obraz dzisiejszego „wspaniałego” środowiska nurkowego.

Czy naprawdę brak jest ludzi szanujących podstawowe zasady etyki - dla których wszystko co pod wodą powinno stanowić świętość?. Moje pokolenie nurków doskonale pamięta co to etyka nurkowania. Dzisiaj tylko nieliczni instruktorzy nauczają i wpajają swoim studentom to, co z punktu widzenia środowiska jest najważniejsze, czyli zasady ochrony podwodnego świata tak, aby potomni mogli go kiedyś zobaczyć w nienaruszonym stanie. W tym dzisiejszym „wyścigu szczurów” zapomniano o tym co najważniejsze – pozostaw miejsce takim, jakim go zastałeś.

Dodam jeszcze że na Bazie Koparki mieliśmy też duże ryby - do czasu jak nie zaczęli przyjeżdżać "podwodni mordercy". Sku...tecznie wybili kuszami największe okazy.

W planach bazy mamy wykonanie toru podwodnego dla nurków jaskiniowych, do nauki poręczowania i przebywania w zamkniętych tunelach. Planujemy też zatopienie holownika ...wobec narastającej dewastacji coraz częściej zastanawiamy się czy warto?

Proszę tą drogą wszystkich nurków dobrej woli o pomoc i solidarność w tępieniu i piętnowaniu takich pseudo-nurków, co to zniszczenie, dewastację i kradzież stawiają wyżej niż czerpanie przyjemności z uprawiania tego pięknego sportu. Dla każdego, kto wskaże takiego pseudo miłośnika świata podwodnego, ORKA funduje roczny darmowy karnet wstępu na Bazę Koparki.

Mam nadzieję, że moi koledzy prowadzący inne bazy przyłączą się do tego apelu.

Wiem z wielu źródeł, że problem dotyczy nie tylko Koparek ale również Bałtyku oraz wielu innych miejsc nurkowych w Polsce.

Z nurkowym pozdrowieniem Mirek Kierepka

Zdjęcia Roman Buchta

 

Newsletter Orki

Zapisz się do listy mailingowej wpisując poniżej swój e-mail:




Zapoznaj się z naszą polityką prywatności


Contact us

ORKA GROUP Ltd.
Widok st. No 12
43-300 Bielsko-Biała, PL
Poland

Telephone: +48.338228260
Fax: +48.338228220
e-mail: biuro@orkasa.pl

Pogotowie nurkowe

Telefon alarmowy 24h/dobę

  • Interwencje podwodne
  • Pomoc w nagłych wypadkach
  • Ratowanie życia i mienia

    +48.602 233 831

• o nas    • info o firmie   • baza koparki   • kontakt   •  cookies