ORKA GROUP Sp. z o. o.

Baza Koparki - nurkowanie w kamieniołomie

Email Drukuj

fragment artykułu "Nurkowanie w kamieniołomie" (Gazeta Wyborcza)

autor: Marcin Pietraszewski
2007-08-30, ostatnia aktualizacja 2007-08-30 13:19

Aż trudno uwierzyć, że przez niezapłacone rachunki za prąd w Jaworznie-Szczakowej powstało jedno z najciekawszych miejsc do nurkowania w Polsce

Baza nurkowa "Gródek" to mekka polskich płetwonurków. Powstała na terenie byłych kamieniołomów dolomitu w Jaworznie-Szczakowej. W połowie lat 90. zakład popadł w tarapaty finansowe. - Energetyka odcięła im prąd, w efekcie czego pompy odsysające wodę przestały działać i kamieniołomy zostały zalane - mówi Mirosław Kierepka, właściciel bielskiego Centrum Nurkowego "Orka". To z jego inicjatywy droga prowadząca do Gródka otrzymała oficjalną nazwę ulicy Płetwonurków.
 
Wypełniająca kamieniołom woda jest bardzo przejrzysta. Dzięki temu odwiedzający Gródek nurkowie mogą podziwiać dwie potężne koparki, których nie udało się wyprowadzić z zalewanego zakładu. Na dnie pozostały też baraki oraz budka, w której robotnicy chowali się podczas odpalania ładunków wybuchowych. Pomiędzy nimi można spotkać sporej wielkości okonie i szczupaki.
 
Obowiązkowym punktem podwodnego zwiedzania są także zatopione w wyrobisku dwa samochody: czarne bmw oraz polonez. Historia pierwszego z tych wozów stała się legendą. Czarną limuzynę zatopił bowiem zaprzyjaźniony ze środowiskiem płetwonurków mężczyzna, którego rzuciła dziewczyna. Auto było prezentem dla niej, ale kiedy się rozstali, dziewczyna oddała mu wóz. Mężczyzna nie chciał, żeby samochód mu o niej przypominał, więc za zgodą płetwonurków spuścił z pojazdu olej, płyny, wypłukał bak, a potem uroczyście zepchnął auto ze skarpy do wody. - Co z oczu, to z serca - tłumaczy Kierepka.

W Gródku nurkować można praktycznie przez cały rok.
 

Language

Baza KOPARKI w Jaworznie

TELEFON ALARMOWY 24h

Interwencje nurkowe

Pomoc w nagłych przypadkach
+48.602 233 831